Jak stworzyć nazwę firmy, którą pokochają Twoi klienci?

Kiedy planujesz nowy biznes, zaczynasz zwykle od wymyślenia usługi bądź produktu, który będzie stanowił jego trzon. O kwestiach takich jak stworzyć nazwę firmy, jak zbudować identyfikację wizualną czy jak zaplanować działania marketingowe myślisz dopiero po pewnym czasie. Niestety, bywa, że nie jest to czas krótki. O ile odświeżenie logo czy firmowej papeterii wydaje się niegroźne dla wizerunku przedsiębiorstwa, o tyle ingerowanie w nazwę może  skutkować poważnymi konsekwencjami, a na pewno trudnościami. Zwłaszcza jeżeli zgromadzisz już wokół siebie bazę klientów.

Warto więc poświęcić tworzeniu nazwy firmy wyjątkowo dużo czasu. Tyle, by uzyskać pewność, że to możliwie bliska ideału wersja. Ale jak w ogóle się do tego zabrać?

Jak stworzyć nazwę firmy? Zacznij od określenia jej misji

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że usługa, którą chcesz świadczyć lub produkt, który chcesz sprzedawać, funkcjonują już na rynku. Nie ma w tym nic złego. W końcu konkurencyjność jest rzeczą zdrową i pożądaną. To właśnie dzięki niej rozwija się rynek, zmieniają ceny, a sprzedawcy i usługodawcy, czując na plecach oddech konkurencji, chcą się rozwijać. Mimo występowania wielu firm o podobnym zakresie działalności zawsze można wskazać między nimi cechy dystynktywne – coś, co wyraźnie je od siebie odróżnia.

Wystarczy spojrzeć np. na firmy oferujące jedzenie typu fast food. KFC, McDonald’s, czy Subway – wszystkie na podstawowym poziomie mają ten sam cel, czyli szybkie przygotowanie i sprzedawanie posiłków. Gdy jednak bliżej się im przyjrzysz, zauważysz, że każda z restauracji uderza w inną grupę odbiorczą, bo realizuje odmienne cele. KFC adresuje swoje posiłki przede wszystkim do większych grup. W swoim menu posiada porcje, które wystarczą dla kilku osób. McDonald’s stawia na rodziny z dziećmi i pod tych adresatów kształtuje swoją ofertę.

Wyróżnij się misją. Myśl o niej, tworząc nazwę dla firmy.

 McDonald’s wyróżnia się rozbudowaną ofertą dla rodzin. Źródło: https://mcdonalds.pl/dla-rodzicow/

Subway zaś kreuje się na zdrowszą alternatywę na fastfoodowym rynku.

Jak stworzyć nazwę firmy? Zastanów się, jaką misję realizować ma Twoje przedsiębiorstwo. Czy dedykujesz jego działania większym grupom, rodzinom, a może singlom? Chcesz dać swoim klientom poczucie bezpieczeństwa, czy może obiecać im dobrą zabawę? Chcesz, by kojarzyli Cię z oryginalnością czy uniwersalnością? Stawiaj sobie te pytania i staraj się znaleźć odpowiedzi.

Zastanów się, kim będzie Twój klient

Określenie misji to punkt pierwszy i tylko jedna z wielu odpowiedzi na pytanie jak stworzyć nazwę firmy. Stanowi dopiero wstęp do dalszych działań. Kolejnym krokiem w kierunku idealnej nazwy jest wykreowanie modelowego klienta. Im więcej jego cech wymyślisz, tym lepiej. Nie chodzi o to, że inni ludzie nie będą mogli korzystać z Twoich usług, ale inne oczekiwania mają np. emeryci, a inne nastolatki; inaczej przyciąga się uwagę sportowców, a inaczej lwów kanapowych. Dobry pomysł na nazwę firmy powstanie tylko wtedy, jeśli będziesz pamiętał o kliencie, jego codzienności czy potrzebach.

Co powinieneś przemyśleć? Zarówno to, jak wyglądają Twoi potencjalni klienci, jak i tego, czego szukają. Jeśli są zamożni, możesz chcieć mieć nazwę, która odpowiada ich ekskluzywnym gustom. Jeżeli docelowymi klientami są pracujący samotni ojcowie, którzy nie potrafią gotować, będziesz potrzebował nazwy, w której odbija się ich napięty harmonogram oraz pragnienie domowego obiadu.

Na pytania o to, kim jest Twój klient, nie możesz sobie po prostu odpowiedzieć: „wszyscy zainteresowani usługą, ludzie w wieku średnim.” To nie mówi absolutnie nic, więc nie robisz ani jednego kroku do przodu, a jesteś tutaj po to, żebyś sprawnie i pewnie dobiec do celu.

Jeśli nie wiesz, jak się zabrać, za zbudowanie profilu klientów, to pomogą Ci persony.

Tworzenie person. Jak łatwo zbudować obraz klienta?

Persona to rodzaj narzędzia, które pomoże Ci na etapie tworzenia nazwy firmy, ale też później, gdy zaczniesz regularną działalność. Tworzysz konkretny, pełen szczegółów obraz klienta idealnego. To jak kartka z personaliami i opisem Twojego odbiorcy. Nawet jeśli Twoje przedsiębiorstwo będzie działać w modelu B2B, to i tak ostatecznie decyzję o tym, czy kupić od Ciebie produkt, czy usługę, podejmuje człowiek.

Wyobraź go sobie. Zobacz, że tak naprawdę sprzedajesz coś Tomkowi z Pragi, który ma dwójkę dzieci i interesuje się nowymi technologiami, a nie „nowoczesnym ludziom w średnim wieku”. Łatwiej przekonać Tomka do zakupu, jeśli wiesz, jak wygląda jego codzienność i jakie problemy ma każdego dnia.

Zrób badania, wywiady z potencjalnymi klientami, ankiety na forach społecznościowych, przejrzyj raporty na temat Twojej grupy docelowej i odpowiedź sobie na te pytania na temat klienta idealnego.

Pytania pomocne przy tworzeniu persony

  • Jak ma na imię?
  • Gdzie mieszka? (w dużym/małym mieście, na wsi, w domu jednorodzinnym, na osiedlu mieszkaniowym)
  • Ile ma lat?
  • Jakie jest jego wykształcenie? (inna nazwa firmy spodoba się nastolatce z liceum, a inna profesorowi nadzwyczajnemu; poziom wykształcenia wskazuje też na zasób słownictwa czy wiedzę)
  • Jaką ma pracę? (to przedsiębiorca czy pracownik biurowy, freelancer czy osoba, która przez kilkanaście lat pracuje w korporacji)
  • Jakie może mieć dochody? (co dla tej osoby jest zbędnym wydatkiem, co luksusem)
  • Czym się interesuje i co robi w wolnym czasie? ( to typ domatora, pracoholika, a może podróżnika)
  • Jak wygląda jego dzień? (o której się budzi, co robi, jedząc śniadanie, jaki środek transportu wybiera, co je na obiad)
  • Jakie ma problemy? (co go niepokoi, denerwuje i spędza mu sen z powiek)
  • Czego się boi i czego chciałby uniknąć?
  • Jakimi wartościami się kieruje? (inaczej będziesz myślał, tworząc nazwę czy reklamę dla osoby, dla której najważniejsza jest rodzina, a inaczej do osoby, która ponad wszystko ceni niezależność)
  • Co chciałby zmienić, do jakiego celu dąży?

Uff, sporo tych pytań. Ale jeśli chcesz wiedzieć, jak stworzyć nazwę firmy, która będzie idealna, to nie unikniesz tego kroku. Możesz sobie usystematyzować odpowiedzi w jednym miejscu, żeby się nie pogubić. Sprawnie przejdziesz przez proces tworzenia persony dzięki dedykowanym narzędziom internetowym. Jednym z wygodniejszych jest PersonaApp.

Persona to oczywiście uproszczone rozwiązanie i uogólniony obraz głowy docelowej. Jednak, jeśli stworzysz dwa takie profile, to będzie Ci łatwiej wymyślić chwytliwą nazwę i prowadzić skuteczną komunikację. Masz już podstawy, więc teraz pora na kreatywne szaleństwo.

Stwórz chmurę skojarzeń

Sporządź listę słów, które reprezentują Twój produkt, firmę lub usługę. Na jednej kartce wymień cechy, które chcesz przekazać swoim klientom. Na drugiej umieść rzeczy, które według Ciebie są przez nich poszukiwane. Używaj rzeczowników, przymiotników i czasowników – wszystkiego, co tylko przyjdzie Ci do głowy.

Nie ograniczaj się i spróbuj zebrać jak największą kolekcję słów. Nie szukaj wyłącznie najprostszych skojarzeń. Jasne, kiedy zastanawiasz się, jak nazwać sklep z odzieżą sportową na Twojej liście na pewno znajdą się taki hasła, np. „mięśnie” czy „ćwiczenia”. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by znalazły się tam nazwy zwierząt (zwinnej pantery, silnego goryla czy niedźwiedzia), określenia dotyczące odwagi czy zdrowia. Gdy otwierasz restaurację, warto oderwać się od samych smaków i zainteresować wrażeniami. Każda kuchnia ma przecież swój temperament. Na tym etapie możesz się bawić i zdać się na luźne skojarzenia oraz kreatywne, nietypowe powiązania. Nie myśl, że na szali stoi nazwa firmy, tylko kombinuj i zapisuj wszystko, co przyjdzie Ci do głowy.

Bardzo pomocny w tym punkcie może okazać się również słownik synonimów lub wyrazów bliskoznacznych. Kiedy już będzie Ci się wydawało, że wyczerpałeś pulę skojarzeń – zajrzyj do słownika. A nuż będzie tam słowo, które idealnie odda ducha Twojego przedsiębiorstwa? Wiele osób, które zastanawiały się jak stworzyć nazwę firmy, podążało właśnie tą drogą. Dzięki słownikom i kreatywności stworzyli nazwy, które inspirują.

Postaw na jedno mocne słowo

Krótka nazwa składająca się z jednego mocnego wyrazu, zachęca do zrozumienia jego sensu. Rzucone w przestrzeń, niedookreślone słowo potrzebuje umocnienia w rzeczywistości. Ludzie będą więc się zastanawiać np. dlaczego nazwałeś swoją kwiaciarnię „forsycja” zamiast „niezapominajka”. Jest też wiele bardzo charakterystycznych słów, które natychmiastowo budzą konotacje. Taka „uczta” np. od razu nasuwa skojarzenia z dużą liczbą ludzi, wielością potraw, ogromnymi porcjami i mięsiwem.

By stworzyć nazwę dla firmy, nie potrzebujesz wielu słów, lecz tego właściwego słowa.

Zobacz, jak robią to znane marki. Nazwa firmy Virgin wyłoniła się podczas rozmowy Richarda Bransona z kolegą. Powiedział, że są dziewicami w tym biznesie. Z kolei nazwa Nike wywodzi się od imienia greckiej bogini wojny i zwycięstwa. Jest prosta i konkretna, a jednocześnie świetnie prezentuje misję firmy.

Zależy Ci na osobistym charakterze? Dodaj nazwisko

Włączenie danych personalnych do nazwy firmy jest świetnym sposobem na nadanie biznesowi osobistego charakteru, nawet jeśli nie jest to prawdziwa osoba. McDonald’s nigdy nie był własnością nikogo o podobnym nazwisku. Kojarzyło się jednak ono ze swojskością, ciepłem codzienności, rodziną, lokalnością, swoistym patriotyzmem. Jeżeli wierzyć różnym biografiom Ray’a Kroca, człowieka odpowiedzialnego za sukces McDonald’s, zależało mu na inwestycji w tę firmę nie ze względu na jej niezwykły system realizacji zamówień (ten mógł w tamtych czasach bezczelnie skopiować), ale ze względu na jej nazwę właśnie. Inwestor podobno od razu wiedział, że jest to nazwa, która może odnieść międzynarodowy sukces.

Kolejne przykłady? Nazwa dla firmy stworzona na podstawie nazwiska to też przypadek Inglot. Założyciel marki kosmetycznej, która podbiła cały świat, to nikt inny jak Wojciech Inglot. Wittchen pochodzi od nazwiska Jędrzeja Wittchen, a E.Wedel to autorski podpis Emila Wedla, który w ten sposób oznaczał pierwsze wyprodukowane czekolady.

Jak stworzyć nazwę firmy? Czasami nazwisko wystarczy. Źródło: wedelpijalnie.pl/

Jak stworzyć nazwę firmy? Czasami nazwisko wystarczy. Źródło: wedelpijalnie.pl

Z pewnością też kojarzysz takie nazwy firm jak Grycan, Ziaja, W.Kruk, Ryłko czy Piotr i Paweł.   Wszystkie powstały na podstawie personaliów założycieli.

Słowa są jak nuty, zagraj na nich

Aliteracja, rymy, nawiązania do znanych postaci czy powiedzonek albo wykorzystanie homonimów (wyrazów podobnie brzmiących, ale o różnym znaczeniu) – to tylko garstka przykładów, z których możesz skorzystać podczas wymyślania nazwy dla firmy. Warto zastanowić się również nad przewrotnym użyciem znanych powiedzonek czy związków frazeologicznych. Takie dwie połówki jabłka (lub pomarańczy) oznaczają zwykle idealne dopasowanie partnerów. Gdybyś jednak pod podobną nazwą sprzedawał pyszne miniszarlotki z dodatkiem dwóch rodzajów jabłek, uzyskałbyś dwa komunikaty – dosłowny o jabłkach i metaforyczny o tym, że to idealny deser dla kubków smakowych szarlotkowych maniaków.

Fajne nazwy mogą też powstać na bazie prostych słów zagranicznych, takich jak run czy Armageddon. Tak, słynny bieg z przeszkodami Runmageddon to zbitek tych dwóch wyrazów. Nazwa w prosty sposób wskazuje, że mamy do czynienia z biegiem i że nie należy do najłatwiejszych. Ba! Skoro to Armagedon to musi to być wydarzenie dla prawdziwych twardzieli. Dzisiaj wydaje się to oczywiste, jednak na początku organizatorzy mieli 130 propozycji nazw firmy i żadna nie wydawała się tą jedyną. Pojawiały się takie pomysły jak Gladiator Race, Spartan Race czy Massakrator.

Nie zniechęcaj się za szybko. Tworząc dobrą nazwę dla firmy, będziesz musiał odrzucić masę lepszych i gorszych pomysłów. Warto się przemęczyć i znaleźć te idealne słowa, które trafnie opiszą markę lub produkt.

Prosta wymowa, czyli niech język nie staje kołkiem

Szukaj nie tylko krótkiej nazwy, ale również prostej w wymowie. Jeżeli planujesz ekspansję na rynek międzynarodowy, zastanów się, czy w jakimś języku nie przysporzy potencjalnym klientom trudności. Weźmy na tapet takiego Huaweia – tę nazwę usłyszeć można w tak wielu kombinacjach, że czasami naprawdę trzeba chwilę pomyśleć nad tym, co autor wypowiedzi mógł mieć na myśli.

 

Dobra nazwa to taka, którą bez trudu powtórzy nawet osoba, z którą rozmawiasz na koncercie rockowym czy przez telefon w głośnym miejscu, nad której brzmieniem i wymową nikt nie będzie się zastanawiał. Jak przeczytać Parfois czy Bourjois? Dajmy dla kontrastu takie marki jak Sony, Lego czy Samsung. Widzisz tę różnicę?

Bądź zrozumiały dla wszystkich albo prawie wszystkich

Na tym etapie masz pewnie w głowie wyjątkowo udziwnione nazwy firm. Czas sprowadzić Cię jednak na ziemię. Przy jednoczesnym zastosowaniu tych wszystkich trików i kreatywnego podejścia wciąż trzeba pamiętać o kompetencjach potencjalnego klienta. Czy wiele osób wie, że nazwa Starbucks to nawiązanie do „Moby Dicka”? Nie sądzę.

Do dziś pamiętam, jak w jednej z pierwszych edycji Milionerów w Polsce padło pytanie za milion złotych o oręż Artemidy. Uczestniczka miała wskazać postać, która posługiwała się tą samą bronią. Mimo odpowiedzi: Zorro, Legolas, Don Kichot, Longinus Podbipięta wycofała się z rozgrywki. Wydawało mi się to wtedy wyjątkowo absurdalne. W moim świecie każde dziecko znało odpowiedź na to pytanie.

No właśnie, „w moim świecie”.

Są słowa, miejsca, postaci, teksty kultury znane szerszej grupie odbiorców. Takie, które funkcjonują w świecie często już bez pierwotnego kontekstu. Takiego Supermana znają wszyscy, nawet jeżeli nigdy w życiu nie przeczytali żadnego komiksu i nie obejrzeli o nim filmu. A Wade Willsona? Bruce’a Bannera? Mimo aktualnej popularności superbohaterów i tak nie są to nazwiska równie uniwersalne, co przybysza z Kryptonu (gdyby Cię to interesowało, to kryją się pod nimi odpowiednio: Deadpool oraz Hulk).

Odpowiedź na pytanie, jak nazwać firmę nie jest prosta i jednoznaczna. Dążenie do zrozumiałego i przy tym oryginalnego oraz kreatywnego przekazu może być naprawdę frustrujące. Jeżeli Ci się jednak uda, zrobisz gigantyczny krok w kierunku ogólnego sukcesu.

Wybierając nazwę dla firmy, unikaj klisz i kiczowatych przyrostków/przedrostków

Bar u Janiny, zajazd pod podkową, bułkonex, Chłopskie Jadło czy pol-okno to nie są dobre nazwy. Jeżeli widzisz, że coś występuje wokół Ciebie w tak dużym natężeniu, że zauważasz taką prawidłowość – zrezygnuj. Nie tylko Ty ją widzisz. Powiem Ci więcej – podobne nazwy kojarzą się dzisiaj głównie z amatorami, nudziarzami i wtórnością. Śmieją się z nich Internauci i inni przedsiębiorcy. Choć, jak się śmieją, to przynajmniej zwracają uwagę. Gorzej, jeśli nie odróżnią jednego sklepu u Jacka od drugiego. Gdy Twój klient szuka go w Internecie, ma takie podpowiedzi.

Sklep u Jacka, czyli jak nie tworzyć nazwy firmy

 

Na tym poziomie firma z Cieszyna niczym nie różni się od sklepu z Malborka.

Dlatego, jeżeli przychodzą Ci do głowy tego rodzaju pomysły, to odrzuć je już na wstępie. Jeżeli masz wrażenie, że cały czas kombinujesz, jak stworzyć nazwę firmy, a mimo to nadal nie masz innych skojarzeń czy propozycji, to napisz do mnie. Razem temu zaradzimy.

Upewnij się, że nikt inny nie ma takiej nazwy

To wskazówka z gatunku tych zarówno kreatywnych, jak i technicznych. Nie zarejestrujesz bowiem swojej nazwy, jeżeli ktoś już to zrobił. W pierwszym rozeznaniu się w temacie pomoże wyszukiwarka internetowa, ale ostatecznie i tak trzeba zgłosić się do odpowiedniego urzędu, by sprawę potwierdzić (jest wiele firm, których nazwy zarejestrowano tylko dlatego, że wydały się komuś wartościowe). Podobne zagrożenie – powtarzalności pomysłów – wymusza na Tobie wymyślenie więcej niż jednej propozycji. Jeżeli w trakcie legalizacji nazwy okaże się, że jest zajęta, będziesz mógł zaproponować kolejną z listy.

Pamiętaj też, że kwestia prawna zabukowania nazwy dla firmy jest dość skomplikowana. Różne patenty działają na różną skalę. Jeżeli zarejestrujesz inicjatywę wyłącznie na terenie Polski, może się np. okazać, że istnieje przedsiębiorstwo o takiej samej nazwie gdzieś w Rumunii czy Włoszech. Prawdziwy problem pojawi się jednak dopiero wtedy, gdy któryś z właścicieli wpadnie na pomysł działań międzynarodowych i zarezerwuje znak firmowy globalnie.

 Myśl szeroko, czyli jak stworzyć nazwę firmy o zasięgu globalnym

Nawet jeśli Twoja nazwa dla firmy jest oryginalna i niepowtarzalna, nie znaczy, że jest dobra. Szczególnie jeśli myślisz o tym, żeby stopniowo podbijać rynki zagraniczne. Słowo, które fenomenalnie sprawdza się w Polsce i wyróżnia Twoją markę na rynku, w Stanach Zjednoczonych, Korei czy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich może być kłopotliwe. Zawsze sprawdzaj, czy nazwa firmy może kojarzyć się obcokrajowcom z czymś przykrym, śmiesznym czy problematycznym.

Na pewno kojarzysz markę środków czystości Cif. Wiesz, że na świecie sprzedawana jest pod różnymi nazwami, w niektórych krajach jako Jif? W Polsce nikt nie dostrzega problemu. Tylko to słowo czyta się z trudnością, w sumie nie wiadomo jak. Jednak w Hiszpanii „j” wymawia się jako „h” i z nazwy Jif powstaje Hif, które kojarzy się z wirusem HIV.

Na polskim rynku jest też inny przykład. Startup Brand24, zajmujący się monitoringiem Internetu, początkowo wykupił jedynie polską domenę z końcówką .pl. Firma rozrasta się w zawrotnym tempie i nieustannie przybywa jej klientów ze świata. Jednak założyciele mieli problem z zakupem globalnej domeny brand24.com, bo ktoś w międzyczasie ją zarejestrował. Jej wykupienie kosztowało markę 100 tys. złotych.

Dlatego już na początku myśl szeroko. Twoja nazwa dla firmy musi być przeanalizowana z każdej strony, bo wszystko może mieć znaczenie w budowaniu Twojego wizerunku i w wynikach sprzedaży.

Jak stworzyć nazwę firmy? Podsumowanie i pocieszenie

Proces, w jakim powstaje nazwa firmy, nie jest prosty, ale może być przyjemny, jeżeli podejdziesz do tego na luzie. Nie stawiaj sobie absurdalnych deadline’ów, nie zamykaj się w pokoju wyłącznie z pustą kartką, długopisem i misją, że nazwa musi powstać właśnie tego dnia. Wyjdź z domu, przeczytaj książkę, obejrzyj film. Najlepsze pomysły wymagają inspiracji, a tę znaleźć można wokół nas.

To nawet element procesu kreatywnego, o którym pisał między innymi jeden z najlepszych amerykańskich twórców reklam James Webb Young.

  • Pierwszy krok tworzenia genialnych pomysłów to gromadzenie materiału. Tu analizujesz konkurencję, dowiadujesz się, kim jest klient i poznajesz jego potrzeby.
  • Drugi krok to przetrawienie materiału. Przyglądasz się pierwszym pomysłom z każdej strony, obracasz je, bawisz się znaczeniami czy skojarzeniami. Łączysz ze sobą idee, słowa czy koncepcje. Nie krytykuj się na tym etapie, pozwól swojej głowie na pełną kreatywność.
  • Trzeci krok to robota podświadomości. Odpoczywasz, nie myślisz o tworzeniu dobrej nazwy, tylko miło spędzasz czas. Może się wydawać, że to uciekanie od roboty, ale tak naprawdę jest to moment, gdy Twoja świadomość pracuje na pełnych obrotach. Przetrawia materiał i pomysły,
  • Czwarty krok to czekanie na przebłysk geniuszu. Śmieszne? Sam przekonasz się, że jeżeli zadbasz o wszystkie poprzednie etapy, to nagle, nie wiadomo skąd, pojawi się pomysł. Może nawet wyskoczysz spod prysznica, bo nagle na coś wpadniesz i koniecznie będziesz chciał zapisać nazwy firmy, które wydają się 100 razy lepsze niż poprzednie?

Działaj i stwórz genialną nazwę firmy

Nie zadowalaj się pierwszym pomysłem. Pokazuj koncepcje światu. Pytaj o sens wymyślonych nazw bliskich i obcych. Będziesz wiedział, kiedy w Twojej głowie pojawi się ta właściwa idea, jeżeli tylko przystaniesz wywierać na siebie presję. Obiecuję.

Jeśli mimo to myślisz, że wymyślanie nazwy jest skomplikowane i wymaga zbyt wiele zachodu, to możesz to zlecić osobie, która zajmuje się tym każdego dnia. Stworzę nazwę dla firmy, którą pokochają Twoi klienci.

Share on facebook
Share on linkedin
Share on email
Projekt bez tytułu (1)

"Gdybym wiedział to wszystko wcześniej!"

Tak komentują nasze materiały subskrybenci, którzy zwlekali z zapisem na newsletter. Nie popełniaj ich błędu i zapisz się już teraz. Nauczymy Cię, jak skutecznie docierać słowem do swoich klientów, abyś sprzedawał szybciej i więcej.

Cześć!

W Copywriting Biznesowy łatamy sprzedażowe dziury, zmieniając odbiorców w płacących klientów: tworzymy strategie komunikacji oraz skuteczne treści. Na blogu chętnie podpowiadamy, jak przekuć słabo konwertujące teksty w dochodowe narzędzia marketingowe. Zostań na dłużej!

"Gdybym wiedział to wszystko wcześniej!"

Tak komentują nasze materiały subskrybenci, którzy zwlekali z zapisem na newsletter. Nie popełniaj ich błędu i zapisz się już teraz. Nauczymy Cię, jak skutecznie docierać słowem do swoich klientów, abyś sprzedawał więcej i szybciej.

Please wait...

Zajrzyj do skrzynki i potwierdź subskrybcję!

Podobał Ci się ten tekst?
Przeczytaj też:

Skuteczna oferta? Sprawdź swoją!
Pobierz checklistę 15 kluczowych elementów zyskownej oferty!