7 cech, które posiada dobra nazwa firmy

Zastanawiałeś się kiedyś, czym tak naprawdę jest nazwa firmy? W wielu kulturach świat zaczyna się od słowa. Z mroków niczego wyłania się coś, ponieważ zyskuje swoje imię, nazwę. Wśród żydowskich tradycji znajduje się między innymi opowieść o tworzeniu golema – stwora ulepionego z gliny na kształt człowieka, służącego w zamyśle swojemu stwórcy. W różnorodnych historiach, także tych przetworzonych przez popkulturę, jedynym sposobem na unicestwienie golema, który wyrwał się spod kontroli pana, jest wyjęcie z jego ust karteczki z napisem Emet (hebr. prawda) i wymazanie pierwszej litery tak, by powstało met (hebr. śmierć). Słowo, w zależności od swojego znaczenia, może więc przynosić początek lub koniec.

Nad słowami i nazwami przez setki lat pochylali się artyści i filozofowie. Antoine de Saint-Exupéry pisał o braniu odpowiedzialności za to, co oswojone (nazwane), a badacze kultury debatowali na temat wpływu języka na postrzeganie rzeczywistości i funkcjonowanie w tymże świecie. Austriacki filozof, Ludwig Wittgenstein, postulował: „granice mojego języka są granicami mojego świata”.

Niezależnie od naszego zorientowania w literaturze czy filozofii czujemy, że gdy coś nazywamy, staje się to nam bliższe. Nawet na zajęciach z samoobrony uczą, by wykrzykiwać napastnikowi swoje imię i informacje o sobie, bo trudniej jest skrzywdzić osobę nieanonimową, niż taką, o której kompletnie nic nie wiemy.

Nazwa firmy odpowiada za pierwsze wrażenia klienta

Co mają wspólnego wspomniane kulturowe znaczenia słów z nazwą Twojej firmy?

Często spotkanie z nią stanowi dla potencjalnego klienta pierwszy kontakt z przedsiębiorstwem w ogóle. Na jej podstawie wyciąga pierwsze wnioski, buduje pierwsze oczekiwania oraz kreuje wstępną opinię. Nazwy firmy nie można ignorować. Musi być starannie przemyślana, tak by odsyłała do odpowiedniej puli znaczeń i skojarzeń. Nie zdawaj się na przypadkowość, tylko stwórz w głowie konsumenta pewne obrazy, które chcesz wywołać. Zrobisz to, dokładnie i racjonalnie wybierając nazwę dla firmy. Poświęcając jej czas i analizując znaczenia oraz brzmienia.

Powiem Ci więc o podstawowych cechach, które powinna posiadać dobra nazwa firmy. Nie martw się, nie będzie tu więcej nazwisk i filozofii. Zamiast tego pojawią się praktyczne wskazówki i sprawdzone na co dzień porady.

Tylko najpierw wyjaśnijmy sobie jedną ważną kwestię.

Nazwa dla firmy nie musi być taka jak zarejestrowana działalność

Czasem nawet lepiej, gdy taka nie jest. W większości przypadków. Być może Twoje przedsiębiorstwo widnieje w spisie CEIDG jako Jan Kowalski Spółka Z o.o. Według zasady: imię i nazwisko+rodzaj działalności. Wieje troszkę nudą, prawda? Czy klient to zapamięta i czy dowie się z tego, czym się zajmujesz?

To oficjalna nazwa dla firmy, którą pozostaw do umów, faktur i formalnych dokumentów. Na rynku z powodzeniem możesz funkcjonować pod nazwą handlową jako agencja Make It Happen czy firma sprzątająca Pogromcy Brudu. Przy tworzeniu nazwy, stawiaj klienta w centrum, unikaj frazesów i wyświechtanych fraz. Ma być lekko i przyjemnie.

Dobrze robią to znane firmy. Plus to tak naprawdę Polkomtel S.A. a Biedronka to Jeronimo Martins S.A. W Polsce P&G zarejestrowana jest jako Procter & Gamble Polska Spółka Z o.o, ale z powodzeniem buduje marki swoich produktów, takich jak m.in.: Always, Vizir, Oral-B, Pampers, Gillete czy Pantene.

Jedna firma, wiele marek lub jeden producent, wiele produktów to popularny myk biznesowy. To marketingowe sposoby na budowanie wiarygodnego i ciekawego przedsiębiorstwa w oczach konsumenta.

Skoro wiesz już, że tworzenie nazw firm daje Ci pewną dowolność i nie jesteś ograniczony zapisem w ewidencji przedsiębiorców, to przejdźmy do 7 cech, jakie mają ciekawe nazwy firm.

1. Nazwa firmy powinna być krótka i prosta w zapisie

Prostota jest owocem dojrzałości.

Friedrich von Schiller

No dobrze, obiecuję, że to już naprawdę ostatnie wspomniane nazwisko.

Ludzkie mózgi pracują na najwyższych obrotach. Świat codziennie dostarcza ogromu informacji i bodźców. Nic dziwnego, że część wiedzy przeniesiona jest do pamięci zewnętrznej, jaką jest smartfon czy inny elektroniczny gadżet. Nazwa Twojej firmy powinna jednak zapisać się na pierwotnym dysku, czyli ludzkim mózgu. Ten dysk ma pewną wadę, sam się oczyszcza, bywa wybiórczy i trwalej przechowuje to, co wyda mu się interesujące. Ciężki z niego zawodnik. Będziesz musiał się z nim mierzyć każdego dnia. Łatwiej to zrobić, wyposażając się w narzędzia, wspierające zapamiętywanie.

By pomóc potencjalnym klientom w tym niełatwym procesie, warto maksymalnie uprościć komunikat. Idealna nazwa dla firmy powinna być więc krótka i prosta w zapisie. Nie licz na to, że bombardowany informacjami odbiorca przyswoi przekombinowane myślniki, znaki podkreślenia czy inne interpunkcyjne dziwactwa. Trudno mu będzie też zapamiętać obcobrzmiące i skomplikowane nazwy dla firmy.

Wyobraź sobie, że Twoja firma nazywa się „heksakosjoiheksekontaheksafobia”. Nie, to nie jest wymyślony wyraz, a nazwa realnej fobii przed liczbą 666. Po pierwsze, niewielu udałoby się to przeczytać przy pierwszym podejściu. Zapamiętanie przy mignięciu banera na autostradzie? Praktycznie niemożliwe! Tak długa nazwa raczej nie zmieściłaby się też na typowych gadżetach reklamowych, chyba że zminimalizowana do zupełnie nieczytelnego rozmiaru. Czy poradziliby sobie z nią zagraniczni klienci? Szczerze wątpię.

Zapamiętaj, nazwa firmy powinna być prosta i krótka, ponieważ wtedy staje się najłatwiejsza do zapamiętania. Misją nazwy jest uczynić Cię rozpoznawalnym.

2. Idealna nazwa firmy nie złamie nikomu języka

Nawet pozornie prosta i krótka nazwa może okazać się potworem niemożliwym do wymówienia. Już nasze polskie „ch” czy „ź” może wzbudzić panikę u zagranicznego klienta. Jakże obcokrajowiec miałby zareklamować proponowaną przez Ciebie ofertę swojemu znajomemu, skoro nie umie nawet bez jąkania się i powtarzania wypowiedzieć nazwy Twojej firmy? Po co zresztą zaraz odwoływać się do zagranicznych klientów! Nawet w Polsce wiele osób ma problem z wymówieniem zbitek „szcz” czy „ść”. A gdy się nagromadzą, to już w ogóle kaplica. W tym przypadku odpowiedź na pytanie o to, jak nazwać firmę brzmi: wykorzystując jedynie podstawowy alfabet i to w nieskomplikowanych kombinacjach.

Wyobraź sobie, że masz firmę, której nazwa to Źdźbło. Jaką domenę internetową wybierzesz? Taką bez polskich znaków? Ze źdźbła robi nam się zdzblo. Ani to łatwe do zapamiętania, ani proste, ani ciekawe. Wygląda jak przypadkowy ciąg liter, trochę jak bełkot dziecka.

Z rozwagą podchodź do nazw w językach obcych

Unikaj trudnych zbitek słownych z innych języków. Owszem, wszyscy kojarzymy Leroy Merlin, Auchan czy Camaieu. Tylko, czy na pewno wiesz jak poprawnie wymówić i zapisać takie nazwy dla firmy? Pomyśl sobie, że dopiero wchodzisz na rynek i mówisz klientowi nazwę przez telefon. Chcesz mu dyktować litera po literze? A jak Ania, U jak Ula, C jak Celina i tak dalej?

Z językami obcymi jest jeszcze jeden problem: coś, co dobrze brzmi po hiszpańsku, może okazać się śmiesznym lub obraźliwym wyrazem w innym języku. Kojarzysz firmę Osram? Jakie skojarzenia wywołuje? To niemieckie przedsiębiorstwo. Wymyślając nazwę, twórcy zrobili zbitek z dwóch słów, oznaczających metale: osm i wolfram. Osiągnęli sukces mimo jej śmiesznego brzmienia w języku polskim, ale nie każdemu to się uda.

Możesz doskonale znać język francuski i mieć nienaganną dykcję, ale tworząc nazwę, zadawaj sobie pytania:

  • Czy mój potencjalny klient z łatwością zapisze nazwę marki?
  • Jakie skojarzenia wywołuje nazwa?
  • Czy jest ona łatwa do zapamiętania?
  • Jak z jej wymową poradzi sobie obcokrajowiec?
  • Czy jeśli stworzę domenę internetową bez polskich znaków, to nazwa będzie miała sens?

3. Nazwa dla firmy powinna mieć w sobie to coś

Wiem, że brzmi to enigmatycznie, ale znam receptę na odnalezienie „tego czegoś” (i nie chodzi o żadne mroczne rytuały). Język aż pęka w szwach od gier słownych, czy związków frazeologicznych, które można wywrócić do góry nogami. Nie bój się eksperymentować! Wymyślaj własne słowa na kanwie tych już istniejących. Łącz je albo skracaj, dodawaj lub odejmuj litery. Zastanów się nad dźwięcznością wybranej nazwy. Czy układa się w ustach miękko, sugerując delikatność i subtelność? A może jest twarda, chropowata, agresywna – idealna dla firmy paintballowej albo górskich traperów?

Pamiętaj tylko o jednym, nigdy przenigdy nie sięgaj po popularne przy- i przedrostki. Żadnego pol-, żadnego -ex czy -bud. Przy takiej konkurencji na rynku możesz zostać skreślony już za samą nazwę tego typu. Jak odróżnić od siebie kolejny Drutex, Budimax czy Sebix? Taka nazwa firmy pokazuje, że nie masz za bardzo pomysłu na siebie, że jesteś jak inni. Skoro jesteś taki sam, to czemu klienci mieliby zapamiętać i wybrać akurat Ciebie?

4. Dobrą nazwę firmy zrozumie każdy. Albo większość

Kreatywność kreatywnością, oryginalność oryginalnością, ale nazwa dla firmy nie powinna być zbyt oderwana od codziennych doświadczeń przeciętnego Kowalskiego. To ważne, by się wyróżniać, być niepowtarzalnym i jedynym w swoim rodzaju, ale dalekie odejście od sedna czyni komunikat niezrozumiałym. Warto poszukać pomysłów w mitologiach, klasycznej literaturze, podstawowej filozofii czy popkulturze, ale trzeba mieć świadomość ich faktycznego rezonowania w świecie. Jeżeli jesteś zapalonym fanem mitologii greckiej i umiesz wymienić wszystkich potomków Zeusa (powodzenia…), to wcale nie znaczy, że wszyscy inni mają podobną wiedzę. Ba, część osób zapyta pewnie, kim jest Zeus. Nie martw się, takich ludzi powinna być jednak mniejszość.

Jednocześnie nie idź na łatwiznę. Na rynku funkcjonuje sporo firm, takich jak: Atena (np. księgarnie), Afrodyta (np. salony kosmetyczne) czy Dionizos (np. sklepy z alkoholem). Inspiracje mitologią czy popkulturą są dobrym punktem wyjścia, ale niekoniecznie finalnym efektem, na jakim Ci zależy. Co więcej, jeśli postawisz na takie banalne rozwiązania, to pojawią się problemy podczas rejestracji znaku towarowego.

Jak ich uniknąć? Poruszam ten temat niżej.

5. Dobra nazwa dla firmy nie jest wtórna (nie jest też plagiatem)

Człowiek inspiruje się tym, co zna. Nie ma w tym nic złego, tak po prostu jest skonstruowany. Nawet gdyby bardzo mocno kombinował, jak wymyślić nazwę firmy całkowicie odmienną od wszystkiego, co jest na rynku, to jest to mało prawdopodobne. Cały czas opierałby się na tym, co zna, działając na zasadzie przeciwieństwa. Nie można oderwać się od tego, co wokół. To w sumie nawet dobrze, bo przynajmniej pojawia się wrażenie rozwoju w jakimś konkretnym kierunku, a nie na chybił trafił.

Cienka granica między inspiracją a plagiatem

Inną rzeczą jest jednak inspiracja, a innymi wtórność czy plagiat. Nazywanie swojego baru, barem u Zosi, Kasi czy Basi jest po prostu nudne. Z kolei zmiana jednej literki w popularnej istniejącej nazwie to plagiat. Jeżeli postanowisz „zainspirować się” McDonaldem i nazwiesz firmę serwującą jedzenie typu fastfood MDonald, czy np. KFC i nazwiesz ją KFS lub CFC, nie tylko nie wykażesz się kreatywnością, ale też brakiem charakteru.

Ba! Takich przeróbek jest sporo na świecie. Wiele barów szybkiej obsługi próbuje metod ze zmianą litery. Nie dość, że nazwy stają się nijakie i powtarzalne, to od razu stawiają Cię na gorszej pozycji. Wszyscy klienci porównują Cię ze znaną i potężną marką. Nie oszukujmy się, w rok nie staniesz się następcą KFC czy McDonald’s.

Po co już na starcie zostawać w tyle, skoro dobra nazwa dla firmy może tak wiele zmienić?

Warto sprawdzić, czy Twoje pomysły nie są przypadkowym plagiatem. Ludzkie myśli są powtarzalne i może się zdarzyć, że wpadniesz na nazwę, którą ktoś już przez Tobą wymyślił. Jak to zrobić? Jak nazwać firmę, żeby nie być powtarzalnym? Przejdziemy do tego na końcu artykułu.

6. Jak wybrać nazwę firmy to z myślą o przyszłości

Myślenie o przyszłości w kontekście wybierania nazwy firmy zasadza się przede wszystkim na dwóch aspektach. Jednym jest jej zrozumienie. Decydując się na inspirację młodym trendem, ryzykujesz, że ten szybko zniknie i za kilka lat, nazwa przestanie mieć dla ludzi znaczenie. Oczywiście nie musi to wpłynąć na nasze postrzeganie u starych klientów, ale utrudni przyciąganie nowych.

Druga, ważniejsza sprawa, to kwestie prawne. W zależności od Twoich planów dotyczących rozwoju firmy i jej ekspansji – o zasięgu krajowym, europejskim albo ogólnoświatowym – musisz liczyć się z odmiennymi zasadami rejestracji nazwy. Może się okazać, że nie będziesz miał problemu z zastrzeżeniem swojego pomysłu w Polsce, ale na kolejnych szczeblach nie będzie już tak łatwo.

Teraz nie przejmujesz się tym, że Twoja fajna nazwa firmy jest używana przez jedną markę na Słowacji. To inny kraj, więc co za różnica? W Polsce nikt jeszcze nie wpadł na taki pomysł, jak Ty. Problem pojawi się, kiedy rozrośniesz się i zechcesz wchodzić na rynki zagraniczne. Co wtedy? Myśl o tym już teraz, żeby uniknąć kłopotów z prawem i wizerunkiem w przyszłości.

7. Jeżeli coś ma być dobre, potrzebuje czasu

Podstawowym błędem, jaki popełniają młodzi przedsiębiorcy, jest pośpiech. Chcą mieć wszystko na już. Myślą o tworzeniu nazwy jak o szybkim i prostym procesie kreatywnym.

Potrzebuję nazwy firmy sprzątającej, może się w niej pojawić angielskie słowo. Tylko niech to nie będzie clean. Da radę wymyślić coś na jutro?

Niestety, to tak nie działa.

Procesu wyłaniania się nazwy dla firmy nie można pospieszać. Odświeżenie logotypu, przeniesienie przedsiębiorstwa do nowej siedziby, zmiana wyglądu strony internetowej nie stanowi większego problemu na każdym etapie rozwoju firmy (choć oczywiście z pewnymi trudnościami się wiąże). Z nazwą jest inaczej. Można porównać ją do imienia, które otrzymujemy tuż po narodzinach. Niewiele osób decyduje się na jego zmianę w dorosłym życiu. Jeżeli tak się dzieje to zwykle z naprawdę wyjątkowych powodów.

Rodzice przynajmniej przez 9 miesięcy rozważają różne opcje imienia dla nienarodzonego potomka. Firma to też poniekąd Twoje dziecko. Nie spiesz się więc. Pomyśl, czy Twoja pociecha nie będzie miała problemów w szkole? Czy rówieśnicy go nie wyśmieją, jeśli jego imię i nazwisko będzie zbyt majestatyczne, nietypowe czy brzmiące śmiesznie?

Tutaj szkołą i rówieśnikami jest rynek i Twoi klienci. Muszą Cię polubić, a na początku znają tylko Twoją nazwę. Nie utrudniaj im tego.

Masz już pomysł na nazwę firmy? Sprawdź, czy nie jest zastrzeżona

Tworzenie nazw to trudna i długa zabawa. Będziesz musiał poświęcić na nią sporo czasu. Jednak jest jeszcze jedna ważna rzecz, której nie możesz pominąć: kwestie prawne i sprawy dostępności.

Pierwsze pomysły są najprostsze. Oznacza to, że prawdopodobnie ktoś już na nie wpadł. Nawet jeśli wydaje Ci się, że wymyśliłeś coś genialnego, to co najmniej kilka razy się rozczarujesz: okaże się, że ktoś zajął domenę albo prowadzi swój biznes pod taką nazwą.

Sprawdź wolne domeny

Pierwsza weryfikacja nazwy to zwykle sprawdzenie, czy domena jest wolna. Na tym etapie odpada wiele świetnych pomysłów. Jeżeli działasz w Polsce, to musisz mieć domenę .pl. Kombinowanie z info.pl, waw.pl czy .it nie jest najlepszym rozwiązaniem. Klienci zakładają, że Twoja strona internetowa to nazwafirmy.pl i właśnie to wpisują do paska adresów. Tracisz ich, jeśli każesz im zapamiętywać nieznane domeny czy długie słowa z polskimi znakami (które swoją drogą nie powinny znaleźć się w domenie).

Jednak wpisanie słowa w Google czy sprawdzenie i wybór wolnych domen to tylko pierwsze kroki przy weryfikowaniu nazwy dla firmy.

Trzeba poszukać głębiej i przejrzeć bazy danych urzędu patentowego, znaków towarowych Unii Europejskiej czy bazę znaków międzynarodowych.

Tu pojawiają się problemy, bo okazuje się na przykład, że Twoja fajna nazwa firmy jest zarejestrowana jako znak towarowy lub jest bardzo podobna do nazwy zgłoszonej do urzędu patentowanego przez przedsiębiorcę z tej lub innej branży. W razie konfliktu między dwoma firmami sędzia będzie brał pod uwagę, to czy nazwa nie wprowadza klienta w błąd, więc nie wystarczy, że zmienisz literę czy kolejność wyrazów.

Jak sprawdzić, czy nazwa firmy jest zastrzeżona?

To całkiem proste, wystarczy znać kilka oficjalnych rejestrów. Poniżej zobaczysz te, które warto sprawdzić w pierwszej kolejności. Przejrzenie wyników udzieli odpowiedzi na Twoje pytania i dowiesz się, czy pierwszy wpadłeś na pomysł na nazwę firmy, czy możesz ją zarejestrować i działać legalnie, bez łamania praw ochronnych. No to ruszamy:

Podsumowanie

Tworzenie nazwy to nie wyścigi, konkurs oryginalności czy pokaz inteligencji. Nazwa dla firmy ma realizować konkretne cele, tj.:

  • Wskazywać profil działalności firmy, choć nie mówić o nim wprost (nie, nazywanie firmy sprzedającej rowery Firmą Sprzedającą Rowery nie jest dobrym pomysłem).
  • Określać, poprzez charakterystykę odwołań itp., grupę docelową firmy i rodzaj branży.
  • Umożliwiać rozpoznanie danego przedsiębiorstwa w morzu innych, zwłaszcza tych o podobnym profilu działalności.
  • Zachęcać do poznania i skorzystania z usług.
  • Budzić zaufanie i zainteresowanie.
  • Odnosić się do tej konkretnej firmy i nie powielać znaku towarowego zarejestrowanego przez inną działalność.
  • Być łatwa do zapamiętania. Fajna nazwa firmy zostaje w pamięci.

Tę listę można by rozwinąć o mniej i bardziej istotne kwestie, ale już tych kilka powinno uświadomić Ci, jak wielka odpowiedzialność spoczywa na tym wątłym zbiorze liter. Jak wiele odpowiedzi na konkretne pytania musisz uzyskać, jak wiele sprawdzić, wymyślić czy zweryfikować.

Wiem, że to jak nazwać firmę nie daje Ci spokoju, dręczy Cię i sen spędza z powiek, ale nie od razu Rzym zbudowano. Nazwa działalności gospodarczej jest jak pierwszy uścisk dłoni, pierwsze spojrzenie w oczy albo pierwsze wypowiedziane do drugiej osoby zdanie. To pierwsze wrażenie, które można zrobić tylko raz. Drugie wywołuje Twój slogan reklamowy. Nie spiesz się więc, nie frustruj, nie narzucaj sobie drakońskich wymagań. Niech tworzenie pomysłów będzie procesem. Nazwa firmy przyjdzie do Ciebie szybciej czy później, tak jak do wielu przed Tobą i wielu po Tobie. Jeżeli jednak zależy Ci, by było to szybciej niż później, poproś o pomocy w pracy nad nią profesjonalnego copywritera. Z chęcią pomożemy, po prostu do nas napisz!

Share on facebook
Share on linkedin
Share on email
Projekt bez tytułu (1)

"Gdybym wiedział to wszystko wcześniej!"

Tak komentują nasze materiały subskrybenci, którzy zwlekali z zapisem na newsletter. Nie popełniaj ich błędu i zapisz się już teraz. Nauczymy Cię, jak skutecznie docierać słowem do swoich klientów, abyś sprzedawał szybciej i więcej.

Cześć!

W Copywriting Biznesowy łatamy sprzedażowe dziury, zmieniając odbiorców w płacących klientów: tworzymy strategie komunikacji oraz skuteczne treści. Na blogu chętnie podpowiadamy, jak przekuć słabo konwertujące teksty w dochodowe narzędzia marketingowe. Zostań na dłużej!

"Gdybym wiedział to wszystko wcześniej!"

Tak komentują nasze materiały subskrybenci, którzy zwlekali z zapisem na newsletter. Nie popełniaj ich błędu i zapisz się już teraz. Nauczymy Cię, jak skutecznie docierać słowem do swoich klientów, abyś sprzedawał więcej i szybciej.

Please wait...

Zajrzyj do skrzynki i potwierdź subskrybcję!

Podobał Ci się ten tekst?
Przeczytaj też:

Skuteczna oferta? Sprawdź swoją!
Pobierz checklistę 15 kluczowych elementów zyskownej oferty!