Jak napisać tekst „o firmie” lub „o nas” z efektem wow

Stworzenie tekstu o firmie, czyli autoprezentacji powinno być najłatwiejszą rzeczą pod słońcem. Nie trzeba przecież robić researchu, bo na temacie znamy się jak nikt inny. Nie trzeba też walczyć z zadaniem, w które się nie wierzy. Ani czuć do siebie wstrętu, kłamiąc lub naginając własne zasady moralne. Tymczasem to właśnie strona o nas sprawia zwykle najwięcej trudności. Dlaczego?

Z powodu strachu.

Boimy się, że nasza historia nie wyda się zbyt ciekawa.

Obawiamy się, że podamy zbyt dużo albo zbyt mało prywatnych informacji i albo wyjdziemy na zdesperowanych ekshibicjonistów, albo zdystansowanych snobów.

Boimy się oceny, która będzie wymierzona nie w usługi czy produkty firmy, ale w nas samych.

Moglibyśmy wydłużać tę listę. Ty sam dodałbyś pewnie do niej kilka punktów. Podświadomie wiesz przecież, dlaczego od tygodnia gapisz się w ścianę i pozwalasz, by kolejna z rzędu herbata wystygła Ci w rękach. Znasz swoje lęki. Ale spokojnie, nie musisz ich ze mną konsultować. Po prostu uważnie mnie wysłuchaj (przeczytaj), a zamiast trwonić czas, weźmiesz się wreszcie do pracy.

Jak możesz sprawić, że Twoja strona o nas będzie fascynująca?

Pewnie myślisz, że zakładka o firmie jest o Tobie i Twojej firmie. Ale to nieprawda. Zabrzmi to okrutnie, jednak zerwanie niektórych plastrów musi boleć – czytelników nie interesujesz Ty, ani Twoje przedsiębiorstwo. Tak naprawdę chcą wiedzieć, co możesz dla nich zrobić. Jak możesz sprawić, że będą szczęśliwsi, bogatsi lub bardziej produktywni. Które z ich problemów możesz rozwiązać. Jakie wyzwania możesz pomóc im przezwyciężyć.

Kiedy tworzysz tekst„o nas” na stronie internetowej lub w social media, zapomnij na chwilę o sobie i zacznij od zdefiniowania:

1. Dla kogo piszesz?

2. Jakie działania chciałbyś, aby podjął Twój odbiorca lub klient na podstawie opisu Twojej firmy? Czy chciałbyś, aby wysłał do Ciebie e-mail z prośbą o wycenę lub zapisał się do swojego newslettera? Ma do Ciebie zadzwonić? A może od razu dokonać zakupów w sklepie internetowym?

3. Dlaczego czytelnik miałby podjąć wymienione wyżej działania? Co możesz mu obiecać?

Zakładka „o nas” jak każda inna podstrona na Twojej witrynie, to marketing sprzedażowy. Jeden z jego ważniejszych elementów. W swojej funkcji nie różni się niczym od strony ofertowej, sklepowej czy landing page. Celem każdej z nich jest bowiem konwersja – przekonanie przypadkowego odbiorcy do wykonania założonej przez Ciebie akcji. Konwersja zaczyna się od zrozumienia, czego szuka Twój czytelnik. Wyjaśnij więc, co możesz dla niego zrobić. A następnie zachęć go do podjęcia działań.

Tekst „o firmie”, „o nas” w czterech prostych krokach

Jeżeli jesteś biznesmenem, to na pewno bywasz na imprezach branżowych. Przypomnij sobie, w jaki sposób dążysz do przekazania komuś wizytówki. Raczej nie rzucasz się na niego z firmowym kartonikiem i nie wciskasz mu go siłą do rąk, prawda? Zamiast tego starasz się potencjalną „ofiarę” zaangażować w rozmowę. Delikatnie badasz grunt i kierujesz tok konwersacji w stronę swojego biznesu. Kiedy z ust rozmówcy pada wskazówka, która sugeruje, że Twoja oferta byłaby dla niego interesująca, a Twoje usługi mogłyby mu się przydać – atakujesz. Dokładnie tak samo powinno się tworzyć zakładki o nas.

Najpierw zaangażuj czytelnika dobrą rozmową. Powiedz mu, że trafił we właściwe miejsce i na właściwą osobę. A potem przedstaw swoje mocne strony. Wtedy sprawisz, że Twój marketing będzie bardziej ludzki, bliższy odbiorcy.

Krok 1. Szybkie wprowadzenie

Zacznij od poinformowania odbiorców, co robisz. Kiedy opisujesz swój zawód czy branżę, unikaj słów takich jak: autorytet, guru i ekspert. To mocne wyrazy, które na część odwiedzających mogą podziałać alergicznie. Są bowiem trudne do zmierzenia i świadczą o pewnego rodzaju egocentryzmie, a ludzie bardziej cenią sobie osoby skromne (chociaż z tym też nie warto przesadzać).

Krok 2. Twoja misja

Każda firma powinna mieć misję. To właśnie ona bardzo często wyróżnia przedsiębiorstwo na tle innych. Cel doda Ci blasku i będzie pierwszym krokiem umożliwiającym utożsamienie się z Twoją działalnością. Wyjaśnij, jak chcesz, aby świat stał się lepszym miejscem – nawet jeśli zamierzasz upiększyć tylko jego skrawek i to w bardzo subtelny sposób. Twoi klienci nie są w końcu zainteresowani opłaceniem pokoju na świecie (może i by byli, ale to nie jest takie proste), a zleceniem Ci konkretnego zadania lub zakupieniem od Ciebie określonego produktu.

Nie pisz frazesów i unikaj korporacyjnej nowomowy. Nie używaj słów takich jak: wiodące na rynku, najlepsze w swojej klasie i najnowocześniejsze. Twoim celem nie jest rywalizacja z innymi firmami, ale pomoc zleceniodawcom i dostarczenie im produktów, które zmienią coś na lepsze, więc skonstruuj zakładkę „o nas” tak, by potencjalni klienci uwierzyli, że mogą Ci zaufać. Dobrze opisana misja energetyzuje lub sprawia, że ludzie się uśmiechają. Taki content marketing działa.

Krok 3. Wzmacniacze wiarygodności

Dopiero teraz przychodzi moment na odrobinę chwalenia się. Słowa, dla których nie dajesz przykładów to jednak tylko słowa. Wybierz ze swojej listy osiągnięć najważniejsze nagrody, certyfikaty, publikacje czy wyjątkowe zlecenia. Zrezygnuj z bardzo lokalnych lub nieprofesjonalnie brzmiących dokumentów. Opisz, co udało Ci się w życiu dokonać i potwierdź rzecz odpowiednimi linkami lub skanami.

Krok 4. Firma to nie tylko Ty

Większość dynamicznie rozwijających się przedsiębiorstw to firmy o małych, ale jednak zespołach pracowniczych. Pamiętaj, że nie tylko Ty odpowiadasz za jakość świadczonych usług, lecz wszyscy, których zatrudniasz. Oczywiście są jakieś granice. Nie namawiam Cię do wymieniania wszystkich sezonowych pracowników w Twojej restauracji czy w firmie organizującej eventy paintballowe, ale opisanie szczególnie istotnych dla kształtu przedsiębiorstwa osób (np. projektantki wystawek w witrynach czy autora scenariuszy gier) to nie tylko miła rzecz, ale też pomocna w kreowaniu wizerunku prężnie działających firm.

Chcesz przedstawić więcej osób? Wyjaśnij, w jaki sposób każdy z członków zespołu przyczynia się do realizacji misji przedsiębiorstwa lub jak ułatwia życie klientowi. Jeżeli Twoi pracownicy mają na swoim koncie wyjątkowe osiągnięcia (wygrali ważne branżowe konkursy, stworzyli słynne kampanie etc.) też warto o tym wspomnieć. Niech podzielą się splendorem z Twoją firmą!

Historia Twojej firmy

Możesz pomyśleć, że pisząc tekst o firmie, musisz opowiedzieć odwiedzającym Twoją historię – dlaczego ją założyłeś, jak się rozwijała i jak wygląda teraz. Jak sklep internetowy rozrósł się z rodzinnego biznesu do globalnej działalności.

Sęk w tym, że większość takich tekstów, które zdarzyło mi się przeczytać, była śmiertelnie nudna. Nie zawsze jest o czym opowiadać. Czasami po prostu podjąłeś decyzję o tym, że nie chcesz pracować na etacie, wykalkulowałeś, czego brakuje na rynku i zająłeś się sprawami organizacyjnymi. Tyle. Nie było żadnego jabłka jak u Newtona czy innych cudów. Po prostu Ty i chęć samodzielnego utrzymywania się.

Zastanów się, co chcesz osiągnąć dzięki swojej historii. Co chciałbyś, aby czytelnicy o Tobie zapamiętali? Nie marnuj pikseli na pustosłowie. Zamiast pisać, że jesteś pasjonatem lub coś kochasz, spraw, żeby czytelnicy sami doszli do podobnego wniosku. Podziel się fascynującym szczegółem z okresu tworzenia Twojej firmy lub rozwijania w sobie pasji albo opowiedz anegdotkę pokazującą, jak wielkie jest Twoje zaangażowanie. Być może na studiach ktoś wezwał straż pożarną do zamkniętych drzwi w Twoim akademiku, bo przez trzy dni nie wychodziłeś z pokoju i nie dawałeś znaku życia, zajęty projektowaniem logotypu dla lokalnej kapeli rockowej? Zająłeś się projektowaniem sklepów internetowych, w których sprzedawałeś kopie notatek? Albo z dnia na dzień rzuciłeś studia doktoranckie z filozofii, żeby zmienić kierunek na matematykę?

Inspirujące historie biznesowe mogą pomóc Ci w nawiązaniu więzi z czytelnikami, pozwalając im Cię poznać. Pamiętaj jednak, żeby nie przesadzać ze szczegółami i nie opisywać zbyt wielu wydarzeń. Jedna chwytliwa historyjka wystarczy, aby napisać dobry tekst o firmie. Przegadany content marketing nikomu nie służy.

Ja czy on? Tekst o firmie, a zwroty

Bardzo ważnym elementem podczas tworzenia zakładki o firmie jest podjęcie decyzji dotyczącej formy gramatycznej. No dalej, nie prychaj pogardliwie, to ważniejsze niż Ci się wydaje! Naprawdę. Jesteśmy tu, żeby odpowiedzieć na pytanie: pierwsza czy trzecia osoba?

Za jedną i drugą opcją przemawiają pewne argumenty. Istnieje wiele badań analizujących konwersję w kontekście sposobu zwracania się do czytelnika – i jedne potrafią zaprzeczyć drugim. Receptą na odnalezienie się w tym chaosie jest zdecydowanie, na jakim efekcie zależy nam bardziej.

Zwracanie się do odbiorcy w pierwszej osobie wydaje się bowiem bardziej osobiste. Teoretycznie łatwiej jest o nawiązanie emocjonalnego stosunku i utożsamienie się z nadawcą. Niestety, równie nietrudno wyjść na chwalipiętę czy egocentryka.

Z drugiej strony forma trzecioosobowa, dzięki zachowaniu dystansu, brzmi bardziej obiektywnie, a przez to wiarygodnie. Zbyt duży dystans jednak może powodować wrażenie chłodu i braku zaangażowania ze strony nadawcy, a przez to odstraszać potencjalnych klientów, którym zależy na budowaniu relacji.

Zastanów się, jaki charakter ma Twoja firma oraz świadczone przez nią usługi. Czy Twoja oferta powinna być osobista? Czy tekst o firmie ma wzbudzać emocje? Zależy Ci na poczuciu bliskości z klientem i jego przeświadczeniu o byciu otoczonym opieką, czy wzbudzeniu silnego wrażenia obcowania z profesjonalistami.

Tekst „o firmie”, „o nas” – ostatnie szlify

Znasz już najważniejsze porady dotyczące strony opisującej Twoją działalność. Diabeł jednak często tkwi w szczegółach. Równie ważne, co informacje jest to, jak owe dane się prezentują. Oto kilka podpowiedzi, które pozwolą estetycznie podkręcić Twoją zakładkę:

  • Zeskanuj podpis (tylko nie oficjalny!) i umieść go pod opisującą Cię częścią treści.
  • Użyj profesjonalnego zdjęcia. Najlepiej niech zajmie się nim doświadczony fotograf, rozumiejący mowę ciała. Przekaz niewerbalny jest często bardziej istotny od słownego komunikatu.
  • Podziel treści na wyraźne segmenty dzięki akapitom, kolorom lub kształtom. Niech całość wygląda przyjaźnie.

Pamiętaj, nie bój się eksperymentować. Zakładka „o nas” stanowi odbicie Ciebie i Twojej oferty. Bądź więc szczery, daj się poznać i polubić, a następnie zostawić sobie trochę pieniędzy.

Zobacz też:

Jak napisać tekst na stronę internetową, który odbiorców zamieni w klientów?
Tworzenie nazwy firmy – wskazówki, które powinieneś znać 
Nie inwestuj w blog biznesowy. Zostaw zyski dla mnie
Dlaczego nie kupują, czyli 5 etapów świadomości Twojego klienta

Share on facebook
Share on linkedin
Share on email

Chcesz wiedzieć więcej?

Zapisz się do newslettera. Ja też nie lubię spamu, dlatego wysyłam tylko wartościowe maile – raz na kilka miesięcy.

Przeczytaj też: