10 wskazówek jak napisać tekst na stronę sprzedażową/na landing page

10 wskazówek jak napisać tekst na stronę sprzedażową/na landing page

W biznesie jest niewiele rzeczy, które wpływają na sprzedaż tak znacząco, jak tekst na landing page. Artykuły sprzedażowe generują dzisiaj największy procent wartościowej konwersji. Wiele lat analiz zachowań odbiorców pozwala na maksymalne podkręcenie ich skuteczności – pisanie tak, by docierać do potrzeb i oczekiwań potencjalnego klienta.

Jeżeli masz w sobie tę umiejętność i skuteczny copywriting nie stanowi dla Ciebie żadnej zagadki, już teraz możesz przestać czytać ten tekst. Jeśli jednak chciałbyś poznać 10 wyselekcjonowanych, absolutnie najważniejszych wskazówek, które pomogą Ci pisać konwertujące teksty sprzedażowe – trafiłeś w dobre miejsce.

Jakie są najlepsze wskazówki dotyczące copywritingu?

Naprawdę wiele zmieniło się w ostatnich latach. Wiele nieaktualnych zaleceń do tej pory krąży w sieci, zmuszając początkujących copywriterów i samodzielnych biznesmanów do poświęcania czasu i energii na działania, które może nie są zupełnie bezcelowe, ale ich efektywność jest z pewnością niewspółmierna do poświęconego czasu.

Świat copywriterów przechodzi aktualnie bardzo dynamiczny proces i wątpię, by tak naprawdę kiedykolwiek się ustabilizował. Ludzie przecież przyzwyczajają się do naszych trików, zaczynają dostrzegać zarzucane na nich przynęty i coraz ostrożniej czytają podtykane im teksty. Za najlepszą wskazówkę dotyczącą copywritingu można by więc z pewnością uznać bycie na bieżąco. Śledź strony i grupy branżowe oraz hobbystyczne, by dowiedzieć się, jak zmieniają się algorytmy. Czytaj analizy skoków konwersji na konkretnych stronach i wyciągaj z nich wnioski.

To jednak nie tak, że nie istnieją fundamenty copywritingu. Zestawiając efektywne teksty sprzedażowe z dzisiaj i te sprzed 10 lat można wskazać pewne cechy wspólne. Właśnie je należałoby uznać za prawdy uniwersalne. Oto one:

1. Zachowaj prostotę

Jeśli poważnie podchodzisz do zdobywania odbiorców, musisz zachować prostotę przekazu. Nie chodzi o to, żebyś robił z siebie głupka – co to to nie! Jest ogromna różnica między nieskomplikowanym komunikatem a komunikatem głupim. Prosta forma przekazu w tekście reklamowym oznacza, że podstawowe koncepcje, które w nim prezentujesz, są przedstawione na tyle klarownie, że zrozumie je możliwie szeroka grupa czytelników.

Nie przekonasz klienta do swojego produktu, gdy prezentujesz go w sposób zbyt skomplikowany. Ludzie boją się technicznych problemów. Zamiast kreować przedmioty w swojej ofercie np. na bardzo złożone z powodu zaawansowanej technologii, pokaż, że mimo tej zaawansowanej technologii są właśnie banalnie proste w obsłudze. Najlepsze rozwiązania to proste rozwiązania.

Nie używaj nadmiaru zdań wielokrotnie złożonych. Bądź zwięzły i pisz na temat. Stosuj przymiotniki sensoryczne, czyli takie, które obudzą wspomnienia, przywołają widoki, dźwięki, a nawet zapachy.

2. Nie bądź nudny

Bardzo łatwo popaść w marazm w tworzeniu treści, gdy nieustannie obracasz się w świecie tych samych usług i produktów. Pamiętaj, że dla Twoich klientów prezentowana oferta może stanowić absolutną nowość! Dąż do tego, by za każdym razem kreować się na zaangażowanego pasjonata i przekazuj wiadomości w energiczny, zarażający optymizmem sposób. Niech Twoi odbiorcy poczują, że w Twoich produktach drzemie moc, niesamowity potencjał. W dzisiejszych czasach wzbudzenie zainteresowania to klucz do sukcesu. Myślisz, że to łatwe? Absolutnie nie. Można mieć wręcz wrażenie, że ludzie z roku na rok są coraz bardziej zblazowani i coraz mniej rzeczy ich interesuje.

Czy jest jakiś sposób, by zwiększyć swoje szanse na zdobycie uwagi odbiorcy? Oczywiście!

  • Zadaj pytanie, które dotyczy Twojego odbiorcy, a jednocześnie jest związane z Twoim produktem lub usługą, np. „Czy wiedziałeś, że w Twoim mieście w ciągu minionego roku doszło do X wypadków drogowych” (gdy sprzedajesz choćby kamerkę samochodową) albo „Czy wiedziałaś, że zmarszczki zaczynają pojawiać się już od 20 roku życia?” (gdy oferujesz produkty kosmetyczne dla grupy wiekowej 18+).
  • Utwórz listę tematyczną w stylu „5 powodów, dla których Twoje wysiłki kulinarne spalają na panewce (i jak to naprawić)”.
  • Zaproponuj porównanie produktów – „Zobacz, jak nasz produkt rywalizuje z wiodącym na rynku środkiem czyszczącym”.

3. Wykorzystaj strach swojego klienta

Ludzie zrobią więcej, aby uniknąć bólu, niż aby zyskać przyjemność. Badania wykazały, że lepiej konwertują teksty oparte na negatywnych niż pozytywnych przesłankach. Zresztą spójrz, jak budowane są wiadomości telewizyjne – najgorsze wieści, bardzo złe wieści, złe wieści, nieco złe wieści, rozładowująca napięcie i często absurdalna informacja (np. o tym, że w Indonezji, w środku dżungli, powstał gigantyczny kościół-kurczak).

Czego najbardziej obawia się czytelnik? Czy to plaga szczurów? Powódź? Samotność? Włamanie na konto Facebooka? To może być dosłownie wszystko. Wyobraźcie sobie tę rzecz lub zjawisko, a następnie przedstaw swój produkt lub usługę jako lekarstwo na dane zło. Oczywiście nie może być to pomysł wyssany z palca. Nowy robot kuchenny raczej nie pomoże w walce z karaluchami, a czujnik dymu w przypadku zalania.

4. Mów do ludzi ich językiem

Wspólny sposób na komunikowanie się zawsze zbliża ludzi. Na pewno nie raz nawiązałeś krótką rozmowę za granicą z jakimś Polakiem, tylko dlatego, że po dłuższej przerwie usłyszałeś rodzimy język. Teksty sprzedażowe mogą budzić to samo wrażenie bycia z kimś/czymś w relacji. W zależności od wyboru Twoja grupa docelowa może posługiwać się innym językiem. Inaczej mówią skejci, inaczej panny z kościelnego chóru, a jeszcze inaczej emerytki z klubu wielbicielek Jane Austen.

Zastanów się, jaki jest język Twoich odbiorców? Jak często używasz go, aby przekazać swój punkt widzenia? Pamiętaj, że ludzie często kupują rzecz od kogoś, tylko dlatego, że polubili danego człowieka. Produkt nierzadko odgrywa tutaj rolę drugoplanową. Oczywiście w granicach rozsądku – nie masz, co liczyć na to, że ktoś kupi rzecz, która jest mu kompletnie niepotrzebna i leży daleko poza granicami jego zainteresowań.

5. Pogadajcie jak kumple

Twój czytelnik to żywa istota, człowiek taki jak Ty czy ja. Nie maszyna albo portfel. Ta istota przez dominującą część czasu, niezależnie od tego, jak bardzo będzie się zapierała, kieruje się emocjami i wrażeniami. Na pewno wiesz, jak trudno odmawia się rodzinie czy znajomym.

Bądź więc przyjacielem osoby po drugiej stronie komputera. Mów do swojego klienta na „ty”, nie bój się kolokwializmów, odwołuj się do Waszych wspólnych wspomnień (innych Twoich tekstów na danej stronie – nie ma znaczenia, jeżeli ktoś ich nie czytał, chodzi o sam mechanizm kreowania poczucia współdzielenia czegoś). To wzbudzi zaufanie odbiorcy.

6. Prawdziwe historie

Ludzie uwielbiają anegdotki. Co więcej, zapamiętują ich przesłanie dużo lepiej niż najlepsze teksty sprzedażowe. Wykorzystaj swoją historię do przekazania najważniejszych wiadomości i zachęć klientów do sfinalizowania transakcji. Jak można wykorzystać historie z przeszłości, aby przekazać jakąś ważną lekcję? Jak wykorzystać historię, aby zmusić ludzi do kupowania od Ciebie?

Pomyśl o swojej przeszłości i wymyśl kilka solidnych opowieści, które możesz wykorzystać w tekście reklamowym. Jeśli nie masz swoich własnych, możesz pożyczać historie od swoich klientów lub innych osób (wtedy oczywiście zaznacz, że nie są to Twoje historie, a stanowią jedynie pewną metaforę lub po prostu pasują do Twojej wizji świata). Opowiedz, jak firma zmieniła Twoje życie i jak Twoje produkty zmieniają życia Twoich klientów. A może wpadłeś na swoją ofertę w jakiś nietypowy sposób? Pamiętaj, im więcej skojarzeń będzie budziło Twoje przedsiębiorstwo, tym lepiej. Szczególnie jeżeli będą to ciepłe, swojskie uczucia.

7. Wyraźnie wyeksponuj wezwanie do działania

Jakie jest Twoje wezwanie do działania (CTA)? Powinno być oczywiste, nieskomplikowane i dobrze widoczne. Dwuznaczność zostaw sobie na inne działania. Każdy copywriter powie Ci, że z CTA nie można pogrywać. Bardzo duża część klientów nie finalizuje bowiem transakcji właśnie przez niewłaściwie skomponowane lub trudne do odnalezienia wezwanie do działania. Jeśli chcesz, żeby Twoi klienci coś kliknęli, napisz to wyraźnie. Jeśli chcesz, aby weszli na konkretną stronę i wypełnili formularz, również wyraźnie to napisz. Nie czekaj, aż sami znajdą właściwą drogę.

Baw się kolorami i zaznaczeniami. Wdróż testy A/B i sprawdzaj, co generuje najlepszą konwersję.

8. Tylko tu, tylko teraz

Jeżeli klient musi zastanowić się nad transakcją, to już przegrałeś. Podczas tego myślenia bowiem może zdążyć zapomnieć o jakichkolwiek planach zakupowych. Twoim celem jest zmuszenie odbiorcy do działania tu i teraz. Nic tak dobrze nie pospiesza klientów, jak sprawnie zbudowane wrażenie pilności.

Stwórz jakiś nieuchronny termin. Kiedy oferta wygaśnie? Ile miejsc lub przedmiotów pozostało? Czy cena w najbliższym czasie ulegnie czy nie ulegnie zmianie? Twój klient musi myśleć, że to najlepszy moment na zainwestowanie w Twój produkt, więc po prostu nie ma innej opcji, by odkładał to na później.

Wyeksponuj na swojej stronie licznik albo w inny sposób zapewnij klienta, że właśnie tu i właśnie teraz jest TEN moment.

9. Oni wiedzieli, co dla nich dobre

Siła świadectwa jest ogromna. Kiedy planujesz teksty sprzedażowe, skup się na zawarciu w nich referencji od swoich dotychczasowych klientów. Grupa Twoich odbiorców składa się z jednostek, a jednocześnie każda z nich stanowi odbicie potrzeb i obaw ogółu Twoich klientów. Właśnie dlatego nic tak nie napędza sprzedaży jak polecenie.

Po zakończonej transakcji poproś klienta o wypełnienie ankiety satysfakcji. Zachęć go, np. rabatem na kolejny zakup, do skonstruowania opinii o swoim zakupie. Byłoby fantastycznie, gdyby swoje wrażenia zawarł na video, ale stare dobre pismo również się sprawdzi.

10. Czytaj, co piszesz

Odczytaj swój tekst sprzedażowy na głos. Jak brzmi? Czytaj go wielokrotnie, jeśli musisz. Pozwól mu odpocząć, a potem przeczytaj go ponownie. Przeformułuj zdania, jeżeli czujesz, że gdzieś brakuje im płynności. Zademonstruj efekt swojej pracy komuś z otoczenia. Czy Wasze obserwacje się pokrywają?

Pamiętaj, że copywriterzy poza teoretyczną efektywnością tekstu reklamowego mają na uwadze również jego zwyczajną „czytalność”. Ty też powinieneś.

Bonus: teksty sprzedażowe i formatowanie

To, co znajdzie się w tekście to fundament dla landing page. Kiedy jednak patrzymy na dom, jego fundamenty znajdują się poza naszym wzrokiem. Zwracamy za to uwagę na elewację. W przypadku tekstów sprzedażowych taką elewacją jest formatowanie.

Oto, na co klienci zwracają uwagę (w kolejności ważności):

  • Nagłówek – powinien być wyraźny, mocny i rzucać się w oczy.
  • Ilustracje – fotografie, grafiki i wykresy powinny być ściśle związane z treścią tekstu.
  • Przyciski CTA – o przyciskach wzywających do akcji już wiesz, że muszą być wyraźne i konkretne oraz łatwe do zauważenia.
  • Nagłówki głównych sekcji – pozwalają nawigować po tekście i odnajdować najważniejsze fragmenty, do których odbiorca chciałby wrócić po zakończeniu lektury.
  • Punktory – podobnie jak nagłówki sekcji pozwalają odnaleźć się w tekście, ale też stwarzają wrażenie klarowności wywodu i budują ilościowy obraz zalet produktu.
  • Krótkie akapity – ludzie są wzrokowcami. Teksty zbite w kolumny, pozbawione akapitów wydają im się dłuższe, przerażają odbiorców i zniechęcają do lektury.

Powyższe wskazówki to jedynie szkielet domu (dobrego copywritingu). Każdy copywriter ma swoje sposoby na osiągnięcie sukcesu. Trzymając się budowlanej analogii – jedne domy są drewniane, inne murowane, jeszcze inne z pustaków, płyt OSB albo w ogóle z gliny. Wszystko zależy od miejsca, w którym stają (np. w Japonii budynki muszą być elastyczne z powodu częstych trzęsień ziemi, więc cegła nie wchodzi w grę) oraz od oczekiwań, jakie mają wobec nich docelowi mieszkańcy. Ten tekst powinien pozwolić zrozumieć Ci własne oczekiwania, a także wybory profesjonalistów – to doskonałe podwaliny pod udaną współpracę.

Zobacz też:

Jak napisać tekst na stronę internetową, który odbiorców zamieni w klientów?
Wiesz, komu sprzedajesz? Świadomość a konwersja
Dlaczego nie kupują, czyli 5 etapów świadomości Twojego klienta

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *